Pontiac Fiero 2M6 1984 – 85

Dwadzieścia pięć lat temu, kiedy wraz z otwarciem granic pierwsze sztuki wjechały na polskie drogi  – szokował niczym zjawisko nie z tego świata. Zdecydowanie wyróżniał się na tle licznie pojawiających się wówczas amerykańskich pojazdów których tamta ilość i różnorodność nigdy się już u nas nie powtórzyła.  Litr paliwa wychodził wtedy coś około siedemdziesięciu groszy, oczywiście wyrażony był w przeddenominacyjnych PLZetach jako siedem tysięcy.

Fiero zadziwiał od momentu pojawienia się jesienią 1983 – wywoływał zdziwienie i niedowierzanie u Amerykanów, przyzwyczajonych do klasycznego układu napędowego. Po raz pierwszy w seryjnym pojeździe z USA zastosowano centralnie położony silnik – początkowo czterocylindrowy. Kilka miesięcy później pojawił się mocniejszy V6 co wraz z lekkim kompozytowym nadwoziem osadzonym na ramie przestrzennej mogło się podobać. Podobało się tylko co odważniejszym – większość podchodziła jak pies do jeża, tradycjonalizm okazał się silniejszy. Aby zacząć to zmieniać potrzeba dekady – widać komuś Bardzo Ważnemu nie zależało i eksperyment o nazwie Fiero został zakończony w połowie 1988 r. Pontiac Fiero 2M6 1984 - 85 Pontiac Fiero 2M6 1984 - 85 Liczba powstałych na jego bazie kitcarów chyba przerosła ilość zachowanych sztuk w oryginale Pontiac Fiero 2M6 1984 - 85