Volkswagen Golf Country 1990 – 92

Eksperyment - słowo tak obce u Vw ze sama myśl o nim wywoływała dreszcze i trwogę. Próba wypowiedzenia go przez młodego inżyniera, który jeszcze wykazywał chęć kreatywności skutkowała u przełożonych przeszywającym spojrzeniem, oraz myślowo – słowną przeplatanką: nein kein nein kein nein…
W roku 1989, kiedy określenie SUV kojarzyło się ze składową pracy silnika - rynek samochodów terenowych w Europie składał się ze skrajności. Przepaść pomiędzy hiperluksusowym Range Roverem i spartańskim Santana Samurai była tak szeroka i głęboka że każdy z producentów chyba bał się jej rozmiarów. Jakby co najmniej zionęła niespalonymi sadzami i tryskała gorącym przepracowanym olejem.
I w tym momencie pojawia się bohater – anonimowy inżynier – który nie dość że w skostniałym od konserwatyzmu Vw to jeszcze próbujący zaistnieć nad tą ziejącą strachem przepaścią. W sobie tylko znany sposób przekonał do pomysłu jeszcze kilku odważnych którzy postanowili nieco poeksperymentować z Golfem.
Genewski salon 1989 przyniósł sensację w postaci konceptu Montana, unoszącego nadwozie Golfa II na nieznaną dotychczas wysokość.
Podczas owej prezentacji wpłynęło sporo zamówień, a że działo się to na oczach kierownictwa i dziennikarzy – nie było odwrotu od seryjnej produkcji.
Pozostało pytanie – gdzie ją umiejscowić żeby nie musieć wznosić nowej hali fabrycznej. Odpowiedź znajdowała się kilkaset kilometrów od Wolfsburga, w położonym na przedgórzu Alp mieście Graz, gdzie znajdowała się wybudowana na potrzeby produkcji Mercedesa klasy G fabryka.
Z Wolfsburga wysyłano uzbrojone nadwozia, a austriacki zakład wzmacniał je oraz instalował podwozie z napędem na cztery koła. Volkswagen Golf Country 1990 - 92 Powstało 7735 sztuk. Volkswagen Golf Country 1990 - 92 Volkswagen Golf Country 1990 - 92