Trabant 601 S Universal 1986 – 87

Pozostajemy w tej samej dzielnicy, przy tym samym kraju pochodzenia i podobnym roczniku. Kilka osiedlowych uliczek dalej od zielonego Wartburga można natknąć się na równolatka z Zwickau, który wygląda na bardziej mobilnego. Trabi ma dość unikalny kolor Monsungelb, zwykle w tych latach były jasnoniebieskie, białoszare lub kremowe. Trabant 601 S Universal 1986 – 87 Trabant 601 S Universal 1986 – 87 Trabant 601 S Universal 1986 – 87 Trabant 601 S Universal 1986 – 87 Trabant 601 S Universal 1986 – 87 Trabant 601 S Universal 1986 – 87

Trabant 601 S Universal 1986 / 87

W latach osiemdziesiątych małolitrażowe trzydrzwiowe kombi zdawałoby się być pojazdem idealnym. Ówcześni użytkownicy maluchów z zainteresowaniem śledzili prace nad podobną wersją 126p, której prototypy wraz z zapowiedziami produkcji pojawiały się na łamach Motoru.
Jak się później okazało, trabantowy monopol na małe kombi pozostał niezagrożony. Ich posiadacze raczej nie mieli problemów z osiągnięciem dobrych cen przy odsprzedaży.
Szczególnie, że w większości użytkowało je pokolenie bardzo dbające o stan zapewniający trwałość i długoletnią eksploatację. Mające w nawyku zapomnianą już dzisiaj „obsługę codzienną” czy „tygodniową”. Jeden z takich egzemplarzy powoli wrasta sobie na osiedlowym parkingu. Na siedzeniach – szyte na miarę pokrowce z „zasłonowej” tkaniny oraz poduszka z frędzlami.

Wiosenne zieloności – Aro 10.4

Dziś pierwszy dzień wiosny więc przyjrzymy się wyflokowanemu przez Naturę na zielono Aro, z towarzyszem Trabantem u boku.
Aro dziesiątka nie było oficjalnie sprowadzane do PL w przeciwieństwie do większej dwudziestki czwórki, którą miniona władza hojnie obdzielała nadleśnictwa. Z tego powodu Aro kojarzy się głównie z modelami 243D i 244D z obowiązkowym szarozielonym lakierem.  Jak widać dążenie do zieloności te pojazdy mają w genach, czego na Trabancie nie stwierdzono.


Dwukolorowy Trabant 601 1969

Dwa kolory na zewnątrz i dwa suwy pod maską. Sześć voltów w akumulatorze i sześć litrów na setkę. Oraz duża podatność na grzybowe patenty i zmiany, trafić na nieskundlony oryginał nie jest łatwo.
Dzisiaj wiekowy, wczesny Trabi 601 – odrobaczony i odrestaurowany z dbałością o detale.
Takie jak:
- jednoelementowe zderzaki.
- trzy lampy podświetlenia tablicy rejestracyjnej – do końca 1968 było ich pięć. 
- atrapa z tłoczonego aluminium ze znaczkiem wzoru 1967, wcześniej była stalowa siatka z drobnymi oczkami.Od maja 1969  znaczek powędrował na maskę.
- brak wywietrznika na słupku C który pojawił sie od września 1969.
- felgi wzór z roku 1966 – cztery wąskie podłużne otwory.
- dwukolorowe malowanie które weszło od stycznia 1969. Według wzornika - dach Granadarot i reszta Rohrgelb.