Poczekalnia młodszych klasyków – Peugeot 106 XS 1995

Peugeot 104 okazał się modelem nadzwyczaj długowiecznym co nieczęsto zdarza się w przypadku samochodów typowo miejskich. Zaprezentowany w roku 1972 pozostał w produkcji przez szesnaście lat zachowując swoją stylistykę i popularność, głównie na rodzimym rynku. W związku z tym „zasiedzeniem” opracowywanie następcy przesunęło się mocno w czasie, spory udział w tym opóźnieniu miał rozwój i sukces  Peugeota 205.
Prace projektowe nad nowym modelem rozpoczęto pod koniec 1987 r. – z założenia miał on być technicznie spokrewniony z Citroenem AX. Peugeot 105 1988 Początkowo wszystko wskazywało na to że otrzyma on nazwę Peugeot 105 ale chyba zbliżająca się nowa dekada wpłynęła na decyzję o wprowadzeniu po raz pierwszy „szóstki” w numeracjach generacji modeli.
We wrzesniu 1991 rozpoczęto produkcję, przez pierwszy rok oferowano wyłącznie wersje z trzydrzwiowym nadwoziem.
XS to stoszóstka w dość rzadkiej serii specjalnej dostępnej poza Francją w Belgii, Holandii i Niemczech. Wersja ta ukazywała się dwukrotnie – w latach 1993 oraz 1995 i można je odróżnić po innych wzorach tapicerki oraz braku elektrycznych szyb dla rocznika 1993.  Dostępne było głównie trzydrzwiowe nadwozie – wersja pięciodrzwiowa pojawiła się w niewielkiej ilości na rynku niemieckim. Seria XS posiada takie cechy jak:
- dwie wersje silnikowe 1.4 TU3 i 1.6 TU5
- zderzaki w kolorze karoserii
- światła przeciwmgielne przednie
- szerokie listwy boczne
- lotka na tylnej klapie
- czerwony lub srebrzysty pasek na bokach wraz z literami XS
- centralny zamek
- elektryczne podnośniki szyb
- barwione szyby
- immobiliser uruchamiany kodem
- sportowe fotele i kierownica
- obrotomierz
- opcjonalnie szyberdach
- opcjonalnie klimatyzacja
- opcjonalnie automatyczna skrzynia (tylko eksport na rynek niemiecki) Peugeot 106 XS 1995 Peugeot 106 XS 1995 Peugeot 106 XS 1995 Peugeot 106 XS 1995 Peugeot 106 XS 1995

2 Komentarze

  1. Jeszcze kilka lat temu 106 był często spotykanym miejskim wozidełkiem, teraz spotkać go na ulicy już jest ciężko, a będzie coraz gorzej.
    Czasem u mnie koło domu przejeżdża zaklatkowany 106 przystosowany do startów w KJSach, fajnie się prezentuje

    • Nie zgodzę się, może w jakieś Warszawce czy Krakowie – na szczęście w Szczecinie przed- jak i poliftowe 106 śmigają w takich ilościach, że przestałem je focić na potrzeby bloga.

Dodaj komentarz

Wymagane pola są oznaczone *.