Alfa Romeo 2000 Spider Veloce 1972 – 73

Druga generacja Spidera w najlepszej wersji wyposażonej w dwulitrowy silnik. W porównaniu do pierwszej serii „duetto” sylwetka pozbawiona została zaokrąglonego, opadającego tyłu. Auto wygląda na wczesny rocznik  umieszczone w zderzaku lampy oświetlenia tablicy rejestracyjnej stosowano do końca roku modelowego 1972. Maska już nie ma przetłoczenia nad wlotem powietrza które było do końca roku modelowego 1971. Alfa Romeo 2000 Spider Veloce 1972 - 73 Alfa Romeo 2000 Spider Veloce 1972 - 73 Alfa Romeo 2000 Spider Veloce 1972 - 73 Alfa Romeo 2000 Spider Veloce 1972 - 73 Alfa Romeo 2000 Spider Veloce 1972 - 73 Alfa Romeo 2000 Spider Veloce 1972 - 73

La Salle Series 38 – 50 1937 – 38

Amerykański streamline’owy luksus z końca lat trzydziestych, którego marka istniała zaledwie przez piętnaście lat. Na początku lat dwudziestych ówczesny amerykański segment „premium” wyglądał następująco – Cadillac, długo, długo nic – Packard. Wystarczyło jednak kilka lat aby w drugiej połowie dekady Packard zdetronizował wydawałoby się niezagrożonego lidera. Producent aut spod znaku łabędzia zawalczył o zamożnego klienta nieco niższą ceną i lepszą ofertą ratalną – Cadillac oferował rozłożenie płatności na maksymalnie osiemnaście miesięcy. Packard proponował dwadzieścia cztery miesiące oraz mniejsze, luksusowo wyposażone pojazdy takie jak model Six które wyglądały nieco „kieszonkowo” przy Cadillacowych nieporęcznych mastodontach.
W 1927 w ramach General Motors pojawia się mniejszy brat Cadillaca, jako osobna marka – w założeniu bardziej stylowy, odcinający się od cadillacowego konserwatyzmu. Konstruktorzy pierwszego modelu nowej marki nie ukrywali swojej „inspiracji” znakomitymi wówczas pojazdami Hispano – Suiza. La Salle Series 38 – 50 1937 – 38 La Salle Series 38 – 50 1937 – 38 La Salle Series 38 – 50 1937 – 38 La Salle Series 38 – 50 1937 – 38

Chevrolet Caprice Classic Estate 1981 – 85

Mamy tu osiem cylindrów, ramę, gaźniki i dwanaście lat produkcji niemalże bez zmian. Ulubione auto taksówkarzy, policjantów oraz jedna z częściej spotykanych w tamtych latach korporacyjnych służbówek. Po roku 1990 model znacznie wygładzono i zaokrąglono ale zachowując solidną konstrukcję. Po sześciu latach wygładzanie przemieniło się w zgładzanie, ponieważ jakaś mądra korpogłowa zdecydowała o zaprzestaniu produkcji. Nieistotna okazała się najwierniejsza grupa odbiorców – rządowe i federalne zamówienia. Chevrolet Caprice Classic Estate 1981 – 85 dsc09701b Chevrolet Caprice Classic Estate 1981 – 85 Boazeria – w latach siedemdziesiątych miał ją co drugi samochód w Stanach oraz co drugi przedpokój w Polsce Chevrolet Caprice Classic Estate 1981 – 85 Chevrolet Caprice Classic Estate 1981 – 85 Chevrolet Caprice Classic Estate 1981 – 85

Mercedes Benz F123 Miesen-Bonn 1983

Dawno nie było 123 więc pora na jakąś ciekawą beczkę. Firma Binz specjalizuje się w przebudowywaniu seryjnych pojazdów na wersje przeznaczone dla ratownictwa, policji i straży pożarnej.
Zabudowę na bazie modelu W123 rozpoczęto w roku 1977. Binz Ambulance 2000 szybko stał się popularnym pojazdem dla zespołów medycznych szybkiego reagowania. W latach osiemdziesiątych minimum kilkanaście takich pojazdów pełniło służbę w ówczesnych Rejonowych Kolumnach Transportu Sanitarnego. dsc09329b
Sześć sześć do zero jeden…
sześć jeden, sześć sześć, sześć siedem…
wolne zespoły z Ochoty, zgłoście się…
Słucham sześć sześć - wolni w miejscu wezwania.
Szóstki, wydrukuję wam w kodzie drugim siedemnastego stycznia trzy dziewięć, na parkingu coś się dzieje.
#pozdrodlakumatych dsc09330b dsc09331b dscf5497b dsc09377b dscf5498b dsc09517b dscf5753b Update od Muzeum Ratownictwa: „Mercedes na zdjęciu nie jest w zabudowie Binz. Wykonała ją firma Miesen-Bonn a karetka była potocznie nazywana Boną. Można ją odróżnić po innym kształcie nadbudowy a przede wszystkim po dzielonej tylnej klapie (Binz robił klapę jednoczęściową). Tego typu karetki na bazie Mercedes W123 robiła też holenderska firma Visser.”

Triumph Stag Mk II 1976 – 77

Pochodzące z krainy mgieł i wilgoci granturismo o ciekawym nadwoziu z pewnością zadziwiało na początku lat siedemdziesiątych. Zadziwiało podwójnie – włoskiego projektu nadwozie zachwycało pierwszych nabywców a napędzający je silnik Triumph V8 zachwycał głównie mechaników. Serwisowanie tych modeli stało się znaczącym źródłem ich dochodów a wszystkiemu zawinił przygotowywany specjalnie do tego modelu projekt silnika. Chyba duża ilość mgły połączona z trunkiem na myszach spowodowało jakieś grupowe niedowidzenie i w ten oto sposób pompa wodna pojawiła się w najwyższym możliwym punkcie. Biorąc pod uwagę że kadłub silnika i głowica miały raczej cienkie ścianki czyniło to motor dodatkowo bardziej wrażliwym na temperatury. Na dokładkę czujnik temperatury silnika był umieszczony w złym miejscu. Wystarczył niewielki ubytek cieczy żeby pompa przestała zasilać układ i zaczynała pracować na sucho. Nieświadomy kierujący nie zauważał rozpoczynającego się aktu destrukcji – czujnik pokazywał że wszystko jest ok.
W ten oto sposób poległa większość Stagów Mk I  – problem zaczęto usuwać w roku 1972 przeprojektowując nieco układ chłodzenia. Dopiero rok później wraz z debiutem modelu Mk II postarano się (częściowo) wyeliminować tą „minę”.
Stag z ostatniej serii produkcyjnej od 1976 w której pojawiły się aluminiowe nakładki na progi a  panel tablicy rejestracyjnej wrócił do koloru nadwozia. W tej formie dotrwał do końca produkcji w czerwcu 1977 r. Triumph Stag Mk II 1976 – 77 Triumph Stag Mk II 1976 – 77 Triumph Stag Mk II 1976 – 77 Triumph Stag Mk II 1976 – 77 Triumph Stag Mk II 1976 – 77 Triumph Stag Mk II 1976 – 77 Triumph Stag Mk II 1976 – 77 Późny Mk II Triumph Stag Mk II 1976 – 77 Triumph Stag Mk II 1976 – 77 Triumph Stag Mk II 1976 – 77 Triumph Stag Mk II 1976 – 77

Volkswagen Quantum GL5

Czterodrzwiowa odmiana Passata B2 wyprodukowana w brazylijskiej fabryce Volkswagena.
Nie wiedzieć czemu typowo latynoska nazwa Santana nie była użyta na tamte rynki, tylko w jakiejś nielatynoskiej Europie. Najwyraźniej początkowo Komuś Bardzo Ważnemu pomyliły się kartki a później nikt nie śmiał zwrócić KBW uwagi i tak pozostało. Podobno w ramach latynizacji,  każda sztuka zjeżdżająca z taśmy była dookoła obtańcowywana przez tancerkę samby.  Aby tradycji stało się zadość - tu również odegrana została scena taneczna, z małymi dopasowaniami regionalnymi. Brazylijski pojazd obtańcowywany był wkoło przez będącą w narodowych barwach połówkę ogórka. Przy akompaniamencie dźwięków silnika Skody 706, który dodatkowo zapewniał unikalne wrażenia węchowe. dsc09730b dsc09734b dsc09721b dsc09722b dsc09723b dsc09724b dsc09725b dsc09726b dsc09727b dsc09728b dsc09729b dsc09736b