Citroën BX 16 Valve phase 2 1989 – 93

Sto pięćdziesiąt osiem koni i hydropneumatyczne zawieszenie – tak oto w 1987 r. zadebiutował pierwszy szesnastozaworowy silnik francuskiej konstrukcji.  Auto początkowo nazywane jako ”GTi 16 Soupapes”, niewiele różniło się wyglądem od „zwykłego” GTi  – główną różnicą była cena. W przeciwieństwie do debiutującego kilka miesięcy później, wyposażonego w ten sam silnik Peugeota 405 Mi16 – po szesnastozaworowego BXa nie ustawiały się kolejki.
Sytuację odmieniono wraz z debiutem roku modelowego 1989 który nastąpił we wrześniu 1988 r.
Nowy 16v phase 2 od swojego poprzednika wyróżniał się m.in.
- zderzakami ze zintegrowanymi spoilerami w kolorze nadwozia, wykonanymi z laminatu
- tylnym spoilerem typu lotka
- listwami bocznymi w kolorze nadwozia
- zmienionymi wlotami powierza na słupkach C
- przyciemnianymi tylnymi lampami
- oponami 195/60 R14 MXV2
W pierwszym roku produkcji powstało nieco ponad dwa tysiące sztuk Citroën BX 16 Valve phase 2 1989 – 93 Citroën BX 16 Valve phase 2 1989 – 93 Citroën BX 16 Valve phase 2 1989 – 93 Citroën BX 16 Valve phase 2 1989 – 93 Citroën BX 16 Valve phase 2 1989 – 93 Citroën BX 16 Valve phase 2 1989 – 93

Renault Caravelle 1100 1962 – 66

Pierwszy powojenny model Renault ze składanym dachem. A właściwie były to dwa samochody w postaci Caravelle i Floride, tak bardzo do siebie podobne że wydają się nie do odróżnienia. Dopóki nie zaparkują obok siebie obydwa – wówczas zauważymy:
 
- inny profil pasa przedniego poniżej zderzaka
- inne kraty wlotu powietrza na pasie tylnym
- tylna klapa gładka, bez przetłoczeń (Floride)
- nieco wyższa linia dachu (Caravelle)
Oczywiście aby francuskiej przejrzystości i dokładności stało się zadość – na niektóre rynki trafiały jako Floride pojazdy z nadwoziem Caravelle.
Auto powstało na bazie popularnego Dauphine, od którego przejęło podwozie wraz z układem napędowym. Początkowo do napędu użyto pochodzącego z modelu 4 CV silnika „Ventoux” o pojemności 850 ccm wraz z trzybiegową skrzynią. Hamulce były bębnowe a instalacja elektryczna miała 6V.
W roku modelowym 1962/63 wykonano lifting – usunięto wloty powietrza przy tylnych nadkolach, dodano skrzynię „czwórkę” i zmieniono napięcie w instalacji elektrycznej na 12V. Poliftowa Caravelle, jako pierwszy francuski samochód otrzymała hamulce tarczowe na obu osiach. Renault Caravelle 1100 Renault Caravelle 1100 Renault Caravelle 1100 Renault Caravelle 1100 Renault Caravelle 1100 Renault Caravelle 1100 Renault Caravelle 1100 Wloty powietrza na tylnej klapie są oznaką silnika od Renault 8 Renault Caravelle 1100 Renault Caravelle 1100 Renault Caravelle 1100
.

Horch 830 BL 1938

Dostojnie jadąca dawka elegancji i prestiżu z lat trzydziestych wyłapana na ruchliwej ulicy. Pochodząca z fabryki w Zwickau, napędzana dolnozaworowym silnikiem V8 limuzyna pojawiła się w 1933 r. Oprócz możnych ówczesnego świata, samochód ten szybko stało się ulubionym pojazdem wysokich stopniem wojskowych. Takim samochodem poruszał się m.in. generał De Gaulle
Auto po 1945 znajdowało się w gestii polskiego ministerstwa i pozostało zarejestrowane na czarnych tablicach – prestiż razy dwa.
Powstało nieco ponad jedenaście tysięcy egzemplarzy. dsc08789 dsc08790 dsc08791

Volvo 1800 ES 1973

Pośród nudnych niczym poranna wyprawa na ryby, usypiających czujność szarosrebrzystych niekończących się potoków plastiku na kołach, zobojętniały ze znużenia wzrok nagle skupił się na jednym aucie.
Przymrużone powieki  uniosły się wraz z brwiami, zmysły nagle wyostrzyły się a otwór gębowy przyjął kształt przodu zbliżającego się pojazdu. Bynajmniej nie od przedłużającego się ziewu, towarzyszącego jeszcze chwilę temu.
Miejską dwupasmówką, obok ponad stuletnich kamienic – przepisowym tempem  przemieszczało się smakowite Volvo.
Nadwozie typu shooting brake w tym modelu jest raczej niespotykane – w ofercie istniało przez niecałe dwa lata. Wprowadzone zostało pod koniec produkcji Volvo „P” i  nie zdążyło się spopularyzować – powstało niewiele ponad osiem tysięcy sztuk. dsc08025b dsc08026b dsc08027b

Porsche 356 C 1963 – 65

W drugiej połowie lat czterdziestych kiedy przemysł ciężki przestawał być oparty na militarnej produkcji inżynierowie w Porsche powrócili do opracowywanego w latach 1938 – 39 modelu „64″.W związku z wojenną zawieruchą ekipa Porsche znalazła się „na wygnaniu” – z macierzystego Stuttgartu została przymusowo przeniesiona do austriackiego Gmünd jeszcze w roku 1943. Tam też prowadzono wszystkie prace związane ze wskrzeszeniem przedwojennego projektu i budowie nowego modelu. Pomimo trudności z zaopatrzeniem w niezbędny surowiec oraz trwających do roku 1950 obostrzeniach w podróżach obywateli Niemiec pomiędzy alianckimi strefami okupacyjnymi  – już w 1948 powstał pierwszy prototyp. Jego aluminiowe opływowe nadwozie skrywało sporo elementów „garbusa” ale o jakiejkolwiek seryjnej produkcji nie mogło być mowy. Kiedy wszyscy z ekipy zaczęli popadać w czarnowidztwo sądząc że projekt skończy się tylko na tym prototypie pojawił się nagły zwrot w akcji. Pewien nobliwy obywatel Szwajcarii postanowił zakupić prototyp oraz wykupił następne cztery jeszcze nie istniejące samochody. Poza tym korzystając ze swobody podróżowania po alianckich strefach organizował on zaopatrzenie niezbędne do produkcji. W niedługim czasie zamówił kolejne auta, stając się oficjalnym dealerem w swoim kraju. W taki oto sposób w małym alpejskim miasteczku powstały pierwsze 52 sztuki pojazdu który miał zapoczątkować motoryzacyjną legendę. Kolejne konstrukcje, nie mające aluminiowego nadwozia powstawały już po powrocie do Stuttgartu. dsc07695b_0 dsc07696b_0 dsc07699b
Wersja C wytwarzana od połowy 1963 do kwietnia 1965 r. z dwoma rodzajami silnika 1.6 o mocy 75 lub 95 KM i czterobiegową przekładnią.

Rajd Żuka – zakulisowo z Nysą N-59 i Żukiem A-03

Podczas gdy załogi nawijały kolejne kilometry delektując się postindustrialnymi klimatami a przypadkowi często widzowie zastanawiali się skąd tak nagły atak wiekowych dostawczaków w sobotni poranek – w bazie Rajdu wrzała praca. dsc08561b dsc08562b dsc08571b
Trzeba było m.in. wymierzyć i wytyczyć trasę slalomu oraz poustawiać na niej niezbędne elementy, którymi załadowane były dwa bardzo sympatyczne pojazdy. dsc08568b dsc08569b dsc08565b Po rozładowaniu i ustawieniu nadszedł czas na przetestowanie. Czym jedziemy? - jakżeby inaczej – Żukiem. dsc08564b Tym razem obyło się bez potrzeby korzystania z tego specjalistycznego przyrządu dsc08563b Wystarczyło dotknąć stacyjki i Żuczek pięknie zagadał, następnie TRONK! i siedzi już wsteczny. dsc08576b dsc08575b Za chwile nastąpił trzask, na szczęście nie towarzyszył jemu wrzask. Przewrócił się słupek i ustawienie slalomu poszło do poprawy. dsc08577b
Po którymś z kolejnych przejazdów kontrolnych wszystko było zapięte na ostatni guzik więc… dsc08578b nadeszła pora relaksu.